Znam tę pracę od środka, bo przez dwadzieścia lat sam ją wykonywałem.
Przeszedłem całą ścieżkę w sprzedaży — od przedstawiciela medycznego po pracę z sieciami i wprowadzanie nowych produktów na rynek. Znam presję kwartału, rozmowę z lekarzem, który ma cztery minuty, i moment, w którym dobry produkt stoi w miejscu, bo zespół nie umie o nim opowiedzieć.
Dlatego kiedy wchodzę do Twojej firmy, nie zaczynam od teorii. Zaczynam od tego, co Twoi ludzie faktycznie robią w poniedziałek rano — i od tego, jak pracuje z nimi ich szef.
Praktyka, nie wykład
Odpowiadałem za wyniki sprzedaży leków, wyrobów medycznych i produktów optycznych premium. Budowałem relacje z lekarzami, optometrystami i farmaceutami — na wiedzy merytorycznej, nie na miłej rozmowie.
Sprzedaż plus przywództwo
Nie uczę samych technik domykania. Łączę sprzedaż konsultacyjną z psychologią decyzji i coachingiem menedżerskim, bo trwały wynik bierze się ze zmiany nawyków, a nie z jednego dnia szkoleniowego.